Bez kategorii

Dżem, czy Bomba, a może Konfitura ?

To jest to pytanie… Czym one się właściwie różnią? Które będzie najlepsze?

Najlepiej spróbować, ale gdy nie ma takiej możliwości, spróbujemy podpowiedzieć inaczej.

Gdy około 25 lat temu zaczynaliśmy przygodę ze przetwarzaniem aronii, pierwszymi produktami były:  Sok 100% z Aronii, Ani Aronia Ani Herbata oraz Konfitura Naszej Babci.

W ciągu tych lat dwa pierwsze produkty pozostały niezmienne, natomiast w temacie dżemów, powideł i konfitur ciągle poszukujemy nowych rozwiązań. A gdy trafimy na to COŚ, to COŚ już z nami zostaje na dłużej.

Pierwsza …  była Konfitura. W ciągu tych lat trochę się zmieniła  – dziś ma więcej owoców i mniej cukru, jednak jej serce jest ciągle to samo. Jest i lekko cierpka, i przyjemnie słodka, ma gęstą konsystencję i piękną barwę. Świetnie komponuje się z deserami, ale może być też uzupełnieniem wykwintnego obiadu. Ma długi termin przydatności, jednak zwykle znika zanim się obejrzymy.

Druga … to Bomba. Szukaliśmy alternatywy dla konfitury, produktu, który będzie można wykorzystywać w celach zdrowotnych – również w tak poważnych sytuacjach jak wspomaganie leczenia schorzeń kardiologicznych oraz onkologicznych. Produktu, z którego mogliby skorzystać diabetycy.
Efektem jest dżem o konsystencji gęstego musu, w którym jest naprawdę dużo aronii (100 g na 100 g produktu), trochę cukru (10%) oraz odrobinę pektyny jabłkowej. Ponieważ aronia jest wyjątkowo niesłodkim owocem, łączna zawartość węglowodanów to jednie 19 g na 100 g produktu. Smak i konsystencja co roku jest nieco inna –  ponieważ w tym produkcie są niemal same owoce – wszystko zależy od nich.
A dlaczego to “Bomba”? Bo zawiera tak dużo antyoksydantów, witamin i substancji aktywnych, że żadna inna nazwa nie była w stanie tego oddać. Z tej przyczyny można ją stosować jak zwykły dżem, ale nie tylko (czytaj więcej).

Trzeci… produkt wyszedł nam przypadkiem. Szukając alternatywnych form dosłodzenia Bomby zrobiliśmy próbę z zagęszczonym sokiem jabłkowym. Wyszło pysznie! Tylko, że to już nie była Bomba… W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na powiększenie rodziny produktów o DżemBio – zupełnie bez cukru, z samych owoców –  2/3 aronii + 1/3 soku jabłkowego –  gęsty, zwarty, z wyczuwalnymi owocami. Nie tak cierpki jak bomba, nie tak słodki jak konfitura. Idealny dla miłośników dżemów, dla dzieci, w profilaktyce i jako uzupełnienie zbilansowanego jadłospisu.

Ja dziś wybieram Bombę. A Wy?

 

Related Posts